czwartek, 14 czerwca 2012

JAK ZAOSZCZĘDZIĆ ???



Ostatnie dwa wpisy dotyczyły zarabiania pieniędzy.
Zazwyczaj skupiamy się nad tym jak zarobić/pomnożyć swoje pieniądze, jak zrobić żeby było ich więcej. Warto się jednak zastanowić czy nasze działania w codziennym życiu nie prowadzą do pomniejszenia naszych pieniędzy. Czy to czasami my sami nie doprowadzamy do sytuacji że poprzez niepotrzebne wydatki bądź przez swoje przyzwyczajenia niepotrzebie wydajemy ciężko zarobione pieniądze.

finanse osobiste, zarządzanie budzetem domowym


Zaoszczędzić pieniądze na samochodzie

Historia ta miała miejsce kilka lat temu, a pochodzi od mojego znajomego, który jak sam stwierdził, gdy dostał pierwsza pracę od razu zaczął odkładać na swój pierwszy samochód. Ponieważ nie był 
w stanie dokonać zakupu za gotówkę wziął samochód na kredyt z miesięczna ratą 300 zł. Szybko jednak okazało się że miesięczny koszt utrzymania samochodu: paliwo, oleje, OC, AC, przeglądy, naprawy itp. wynosił  ok. 300 zł. Łącznie miesięcznie na samochód wydawał ok 600 zł. Ponieważ znajomy w tamtym czasie jak zarabiał ok. 1500 zł netto to po opłaceniu kosztów zakupu i utrzymania samochodu „na życie” zostawało ok. 900 zł.
Jak sam ostatnio wspominał był to skok na bardzo „głęboką wodę”. Czasami brakowało pieniędzy na dodatkowe atrakcje np. weekendowe wyjście ze znajomymi. Cóż z tego że, posiadał wymarzona maszynę skoro po kilku miesiącach od zakupu ze względu na koszty eksploatacji jeździł samochodem tylko w weekendy po większe zakupy bądź do znajomych, którzy mieszkali w innym mieście, bo jeżdżąc nim codziennie koszty utrzymania samochodu rujnowały jego budżet domowy.
Obecnie znajomy jest zwolennikiem miejskiego MPK i jeździ na bilety lub kartę miejską/podmiejską. Miesięczne koszty transportu zamykają się  w granicach ok. 100 zł - 120. Oczywiście odeszły koszty: benzyny, paliwa, ubezpieczeń, przeglądów itp. Tak naprawdę zostało w portfelu ponad 600 zł.
Oczywiście jeżeli stać nas na utrzymanie samochodu i nie obciąża to budżetu domowego to dla własnej wygody, komfortu i oszczędności czasu nic nie stoi na przeszkodzie, aby jeździć samochodem. Znacznie gorzej jest, jeżeli po zakupie samochodu nie jesteśmy w stanie z powodu kosztów jego utrzymania z niego korzystać i jeździmy nim sporadycznie. Warto też pamiętać, że samochód zakupiony w salonie po wyjeździe z niego traci ok. 20% wartości a nie używając go zaczyna się psuć i niszczeje.
 

Zaoszczędzić pieniądze na komórce

Domyślam się, że większość ludzi posiada od kilku/kilkunastu lat telefon komórkowy. Gdy większość osób podpisywała pierwszą umowę to wybierała jeden z niższych abonamentów np. za 20/25 zł. Obecnie jak skazują statystyki posiadacze komórek podpisują co kilka lat umowy na coraz większe abonamenty.
Warto zastanowić się:
1. Czy podpisujemy umowę z tym operatorem, który świadczy najtańsze usługi na rynku, a nie z tym z którym od zawsze jesteśmy związani
2. Czy potrzebujemy aż tak dużą ilość minut/sms-ów, czy nie taniej wyjdzie wzięcie tańszego abonamentu, bo ilość minut która mamy obecnie i tak nie wykorzystujemy. Po co więc, podpisywać umowę na jeszcze większą ilość minut za jeszcze większą opłatę miesięczną.
Nie będę dokonywać obliczeń po podstawie oferty wybranego operatora, posłużę się tylko prostym przykładem. Załóżmy, że mamy abonament za 45 zł, gdzie w cenie jest spory pakiet minut do wszystkich sieci zamienne na sms-y. Podpisując nowy abonament za 60 zł z większą ilością minut/sms-ów dopłacamy miesięcznie „tylko” 15 zł. Pytanie tylko czy „tylko” bo umowy zazwyczaj podpisuje się na 2 lata. 15 zł * 24 miesiące = 360 zł – to jest właśnie nasze „tylko”. Jeżeli dla przykładu ktoś znajduje banknot 50 zł na ulicy jest niezmiernie szczęśliwy że znalazł większą kwotę pieniędzy. W powyższym przykładzie możemy zaoszczędzić 360 zł.
 

Dodatkowy komputer

Szukając całkiem niedawno w jednym z marketów z elektroniką odpowiedniej myszki do komputera, byłem świadkiem rozmowy sprzedawcy z klientem który postanowił kupić sobie laptopa, ponieważ: „większość osób taki komputer posiada”. Sprzedawca wprawdzie zapytał czy opłaca się klientowi kupować dodatkowy komputer wprawdzie przenośny ale za 3200 zł skoro ten który już posiada spełnia wszystkie wymagania. Rozmówca odpowiedział że jak wyjedzie na narty lub wakacje to będzie mógł sobie posurfować po sieci i jeszcze sprawdzi pocztę email.
Wprawdzie możliwe że, sprzęt ten klient marketu zamierzał wykorzystać także np. do pracy 
w terenie jednakże z rozmowy wynikało że zakup ten miał być dokonany dla zwykłego posiadania laptopa. 
Jeżeli posiadamy komputer stacjonarny i praktycznie wszystkie czynności możemy wykonać na zwykłym PC, to warto się zastanowić czy tak bardzo laptop jest nam potrzebny – tym bardziej, że kwota ponad 3000 zł to dal większości osób spora kwota.
 

Wnioski

Powyżej opisałem losowo wybrane powyżej przypadki, nie dla tego żeby nie kupować samochodów, komórek itp. tylko po to aby decydując się na dowolny zakup nowej rzeczy zastanowić się czy takiej już nie posiadamy, czy jest nam na pewno potrzebna  i czy przypadkiem zakup nie wpędzi nas 
w problemy finansowe. Czasami warto przyjrzeć się swoim działaniom, aby zobaczyć czy sami nasze ciężko zarobione pieniądze nie wydaje zbyt pochopnie lub czasami może nawet niepotrzebnie.  Bo po cóż nam np. samochód  którego nie możemy utrzymać lub zbyt duża ilość minut do wszystkich sieci skoro wykorzystujemy raptem połowę z nich, a płacimy także za minuty z których nie wykorzystaliśmy.
Wnioski ze swoich prywatnych przemyśleń i obserwacji zostawiam czytelnikom bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz